Wycieczka rowerowa: Wrocław Leśnica
Autor: Graf Zero dnia Lipiec 23rd, 2011Co można zrobić w letni weekend, gdy akurat przypadkiem nie pada? Pojechać gdzieś na rowerze. Jednym z celów szybkiego wypadu może być Leśnica. Jadąc do Leśnicy nie oddalimy się zbytnio od cywilizacji, lecz ten zachodni rejon Wrocławia jest dość urokliwy. Po drodze można zobaczyć budowany na Euro 2012 stadion a na miejscu odpocząć w pięknym Parku Leśnickim położonym przy renesansowym Centrum Kultury „Zamek”. Taką też wycieczkę pokrótce opiszę. Przypadkiem było wtedy słonecznie i bezdeszczowo…
PRZYGOTOWANIE
Do tej krótkiej trasy nie trzeba się zbytnio przygotowywać. Sprawny rower i butelka wody mineralnej, aby się nie odwodnić po drodze. Większość wycieczki pokrywa się z trasami komunikacji miejskiej, więc w przypadku usterki można przemieścić się alternatywnym środkiem lokomocji.
Oczywiście rower powinien być przepisowo wyposażony. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że w zachodniej części Wrocławia jest teraz realizowanych dużo inwestycji drogowych. Ulice i drogi rowerowe są rozkopane w wielu miejscach a sytuacja drogowa zmienia się z dnia na dzień. W związku z powyższym należy zachować szczególną ostrożność podczas jazdy.
START WYCIECZKI
Na początku trzeba się dostać w okolice osiedla Kozanów. Trzy podstawowe trasy: ze strony Osobowic przez Most Milenijny, ze Starego miasta i śródmieścia ul Legnicką (to ok 6-7 kilometrów od Placu Solnego), z Krzyk przez Estakadę Gądowską. Każda z tych tras wiedzie ścieżka rowerową…
Przez Kozanów możemy przejechać osiedlem (dla przyjemności jadąc częściowo parkiem), lub ominąć jadąc ul. Pilczycką. Ważne, aby przejechać bezpiecznie omijając roboty drogowe. Następnie kierujemy się ul. Królewiecką w stronę budowanego stadionu.
STADION
Stadion widać już z daleka. Nie ze wszystkich stron można do niego blisko podjechać (uprzejmy, ale stanowczy ochroniarz wyprosił nas z terenu). Budowa, jak budowa. Stadion, jak stadion – tyle, ze dość duży i wpędzający miasto w długi. Obok budowana jest obwodnica i torowisko tramwajowe (wykastrowanej trasy nazywanej niegdyś szumnie „tramwajem plus”). Zrobiliśmy kilka zdjęć i pojechaliśmy dalej. Najciekawsza w okolicy była pewna zielona ciężarówka, lecz jej tajemnicę zdradzę w innym wpisie (czytajcie Rower-Blog!).
ZIELONY MOST- MŁYN
Z okolic stadionu pojechaliśmy ul Królewiecką a następnie ul. Główną aż do zielonego (to chyba kolor przewodni tego wpisu) Mostu Marszowickiego. Rozciąga się z niego piękny widok na dawny młyn (od 1921 roku elektrownia wodna). Po krótkim postoju pojechaliśmy ul. Marszowicką.
LEŚNICA
W leśnicy wjechaliśmy do zielonego, pięknego, zadbanego parku. Jest on częścią kompleksu Centrum Kultury Zamek. W parku można odpocząć, poczytać, pospacerować i zwiedzić labirynt utworzony z żywopłotu.
Miejsce jest bardzo piękne a w zamku często odbywają się imprezy kulturalne. Obok głównej bramy znajduje się krasnal „Rycerz Jadwiżański”.
POWRÓT
Z Leśnicy wróciliśmy ul. Kosmonautów. Jadąc prosto można dotrzeć do ul Lotniczej, lecz my obok Glinianek i budowanej obwodnicy „przeskoczyliśmy” z powrotem w okolice stadionu a następnie ulicą Królewiecką i ul. Pilczycką do punktu startu na Kozanowie.
Wycieczka jest lekka i krótka. Gdyby nie wszechobecne budowy utrudniające przejazd by była też dość bezpieczna (choć część trasy wiedzie ulicami). Jest to dobry pomysł na rowerowy wypad w ciepły dzień.
PS: Wycieczka miała miejsce, gdy pogoda nie była tak “wylewna”. Mam nadzieję, że deszcz nie spowoduje powtórki wydarzeń opisanych 22 maja oraz 23 maja 2010 roku.
Tagi: Leśnica, turystyka rowerowa, Wrocław












[...] opisie wycieczki rowerowej Wrocław – Leśnicawspomniałem o ciekawostce związanej z pewną ciężarówką. Pora wyjawić [...]
Może się kiedyś rowerem miejskim wybiorę na Leśnicę