Nie działa Baza Rowerów (BazaRowerow.pl)
Autor: Graf Zero dnia Kwiecień 6th, 2011Znana i popierana w środowisku BazaRowerow.pl przestała działać. Była to znakomita strona, która pozwalała sprawdzić, również przez telefon komórkowy, czy kupowany rower nie był przypadkiem skradziony.
UWAGA! Okazało się, że operator domeny przedłużył jej ważność o dwa tygodnie. Strona będzie aktywna przynajmniej do 17 kwietnia. Co potem, tego nie wiadomo. W chwili, gdy pisałem ten wpis strona nie działała. Przepraszam Was za wprowadzenie w błąd.
Tak długo zwlekałem z wpisem na temat Bazy Rowerów aż doszły mnie z kilku źródeł informacje, że właściciele BazaRowerow.pl przestali komunikować się ze światem zewnętrznym. Napisałem do nich zapytanie, lecz nie odpowiedzieli. Sprawdziłem dane WHOIS domeny i stwierdziłem, że najbezpieczniej poczekać do kwietnia, kiedy to muszą wnieść opłatę za następny rok. Niestety nie zrobili tego i ten znakomity projekt umarł nagle. To wielka szkoda, gdyż nie znam alternatywy poza rejestrem policyjnym.
BazaRowerow.pl powstała w 2009 roku. Elegancka i czytelna strona, dużo zrzeszonych witryn informujących o akcji (w tym Rower-Blog), współpraca ze sklepami rowerowymi i zabawny filmik wyjaśniający ideę. Po stronie było widać duży wkład pracy, jaki został włożony w jej powstanie. To wszystko robiło znakomite wrażenie i zachęcało do rejestracji własnego roweru. Gdy tylko dowiedziałem się o akcji wsparłem ją poprzez button na stronie i zarejestrowałem swojego klasycznego Peugeota. Cóż, radość nie trwała wiecznie. Poniżej przedstawiam wygląd strony i film „Bajka o rowerach, policjantach i złodziejach”
Jak działała BazaRowerow.pl? Każdy rowerzysta mógł się zarejestrować, podać miejsce zamieszkania, e-mail, numer ramy i opis roweru. Jeśli rower został skradziony zaznaczało się w bazie odpowiednią opcję. Aby mieć dostęp do tych danych należało wpisać numer ramy. Strona miała również wersję na telefon komórkowy, więc będąc na giełdzie / targowisku kupujący mógł szybko zweryfikować po numerze ramy, czy jego potencjalny nabytek nie jest kradziony. Co więcej zyskiwało się kontakt email właściciela, aby móc go o poinformować o trafieniu na taki rower. Proste i eleganckie rozwiązanie. W części sklepów na terenie kraju można było bezpłatnie otrzymać naklejki na ramę, które dodatkowo mogły odstraszyć potencjalnego złodzieja.
Nie rozumiem dlaczego twórcy pozwolili witrynie upaść. Bardzo mi żal tej strony. Pozostaje mieć nadzieję, że projekt kiedyś wróci do Internetu, bądź powstanie nowy o podobnych założeniach.
Tagi: rower, strony internetowe, złodzieje rowerów




Coś się stało i domena zaczęła znowu działać. Strona będzie aktywna przynajmniej do 17 kwietnia. Co dalej, tego nie wiem…
Wedlug mnie jest to kolejna kopia zagranicznego serwisu.
http://www.bikerevolution.org/
Jest on wspierany przez firme Kryptonite, ktora dostarcza naklejki, ktore bardzo trudno oderwac/zmyc. Naklejki maja w sobie kod, po zrobieniu zdjecia smartfonem automatycznie zostaje sprawdzony status danego roweru.
Niestety w Polsce nie ma jeszcze partnerow tego serwisu, przez co zakup naklejek jest niemozliwy. Mozna natomiast zarejstrowac swoj rower.
Strona jest widoczna, ale z twórcami nie ma najmniejszego kontaktu, są też problemy z dodawaniem i edycją starych wpisów, tzn nie działają.
Wiesz coś więcej o losach tego serwisu?
Niestety. Wygląda na to, że projekt dział siłą rozpędu, ale już nikt się nim na poważnie nie zajmuje. Tak długo, jak strona działa jest nadzieja, że autorzy zaczną się nią znów zajmować na poważnie.